Posted by
gRamofan on 14/06/2011 in
SZACUN |
2 komentarze
Gdy dokładnie przed trzema laty zadzwonił do mnie znajomy z wieścią o śmiertelnym wypadku Esbjörna Svenssona poczułem się jak po stracie kogoś naprawdę bliskiego. Byłem niesamowicie poruszony. Do tego stopnia, że aż zdziwiła mnie siła mojej reakcji. Lubiłem co prawda granie Esbjörn Svensson Trio, ale też...