Kukiz, czyli o pożytkach z kampanii wyborczej

Kukiz, czyli o pożytkach z kampanii wyborczej

Paweł Kukiz mignął mi przez moment w telewizorze. Występował w jakimś programie z Korwin-Mikkem. Gadał raz do rzeczy, a raz niekoniecznie. Słyszałem, że ostatnio stał się radykałem. Nie zauważyłem. Więcej powiem, zdziwiła mnie jego taka jakaś spolegliwość, chęć dostosowania się do otoczenia. Mniejsza o to.

W efekcie tej rozmowy, coś mi się jednak przypomniało. Mianowicie to, że Kukiz był kiedyś prawdziwym muzykiem. Twórcą. Artystą rzec by nawet można. Zacząłem więc szukać płyty z czerwoną okładką. Zajęło mi to nieco czasu, bo burdel mam wciąż w płytach straszny, ale po paru minutach znalazłem. Aya RL. Ósma klasa podstawówki.

Generalnie skłamałbym, gdybym powiedział, że była to podówczas moja ulubiona kapela. Byłem raczej fanem Cohena, Queen, Madonny, Kim Wilde i Modern Talking. No, ale słuchałem także listy przebojów Trójki. A tam, wiadomo, przez długi czas rządziła Skóra, a potem Ulice Miasta.

Czy ta płyta się zestarzała? A guzik mnie to obchodzi. Lubię ją. Wciąż. Zwłaszcza pierwszą jej część. Teksty – naprawdę dobre, muzycznie też całkiem całkiem. A może nawet lepiej. No i wokal. Zawsze ceniłem Kukiza za to, że nie należał do licznej rzeszy frontmenów udręczonych (dręczących słuchaczy) śpiewaniem. Dobry był po prostu.

I jeszcze jedno. Album jest naprawdę nieźle zrealizowany. Wówczas, mówiąc eufemistycznie, nie było to standardem.

Podpisałem się Kukizowi na liście poparcia. Zebrał grubo ponad wymagane 100 000 podpisów. Ucieszyłem się. Mimo wszystko wciąż nie jest politykiem, a dodatkowo udało mu się w życiu stworzyć coś wartościowego, fajnego. Księżycowy krok chociażby. Dalej niech już sobie nim podąża, w którym tam kierunku chce. Na razie beze mnie, bo póki co, nie do końca mi z nim po drodze. Ale w przyszłości, hmm, kto wie…

Aya RL Aya RL (Czerwona) 1985  (4/5)

One Response to “Kukiz, czyli o pożytkach z kampanii wyborczej”

  1. elvis pisze:

    „nie po drodze nam, ale się podpisałem” 😀 kwitnie demokracja wonnem kwieciem w kraju tem

Trackbacks/Pingbacks

  1. Kukiz wściekły, czyli o pożytkach z kampanii prezydenckiej ciąg dalszy | - […] miesiąc temu GRAmofan zainspirowany wydarzeniami politycznymi odświeżył sobie album “Czerwony” zespołu AYA RL, a ja w tym tygodniu z…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *