The Jesus Lizard – Hołd

(czyli coś, co zaczyna się jak recenzja z koncertu, na którym nie byłem, a potem lekko dryfuje w stronę kaznodziejstwa, ale tylko dlatego że – zaprawdę, powiadam wam – niezwykły zespół to był) Tak w ogóle to ten koncert odbył się już ponad trzy lata temu, ale kogo to obchodzi? Każda okazja jest dobra by...

Sonic Youth – EVOL

To, co najlepsze nie musi być najlepsze zawsze. Czasem może się chować, prawie do siebie zniechęcać, po to tylko, żeby robiąc nagły zwrot wyskoczyć zza rogu i zostawić cię bez czasu na reakcję. Nie musi nawet trzymać poziomu, bo nie musi w ogóle nic. To, co najlepsze jest najczęściej snem, a jeśli nawet...

Człowiek, który sprzedał świat

Właściwie do dziś nie ustalono o czym dokładnie jest ten song. O człowieku, który po latach nie poznaje samego siebie i nie czuje się z tym dobrze? O kimś, kto zmaga się z własną tożsamością? Wszak w trakcie swej kariery autor utworu, David Bowie wielokrotnie wcielał się w różnorakie postaci sceniczne, a na...

Smile – płyta, której nie było

1967 W zeszłym roku wydali „Pet Sounds” – epokowy album, którego nikt nie spodziewał się po grupie wykonującej bezpretensjonalny rock’n’roll. Minie trochę czasu zanim „Pet Sounds” znajdzie się na drugim miejscu w rankingu płyt rockowych prestiżowego pisma muzycznego. Póki co nie sprzedaje...

Nie To Nie

Nie chcesz słuchać punk rocka, nie chcesz słuchać jazzu, nie chcesz słuchać durnych piosenek, nie chcesz słuchać za długich songów, nie chcesz obrażać swojej inteligencji, nie chcesz narażać jej na wyrafinowane tortury, nie chcesz widzieć świata w czarno-bieli, nie chcesz zmieścić się w dwóch wymiarach, nie...

Przed i po

My one and only love – najlepsza recenzja tej płyty w Internecie

« Older Entries Next Entries »