SZPERACZOM TRIBUTE, czyli THE HOLY CHURCH OF IGGY THE INNUIT

Nie mam pojęcia, kim jest Wielebny Felix Atagong, założyciel Świętego Kościoła Iggy The Innuit. Choć nieco można się o nim dowiedzieć tutaj: http://www.myspace.com/atagong. Uszanujmy jednak jego prywatność, jak on uszanował prywatność Iggy.  Bo i nie w tym rzecz, kim Wielebny naprawdę jest, lecz dokąd...

Mundialeiros

W okresie Mundialu jestem całkowicie bezproduktywny. I to nie tylko jako redaktor. Również jako ojciec, mąż, kochanek, biznesmen, a także towarzysko, z wyłączeniem oczywiście spotkań przed telewizorem. Postanowiłem więc w akcie pokuty udać, że z mojego zainteresowania futbolem wynikło coś dobrego dla...

Farciarze z Cream, czyli więcej o płytach Piotrka Poety

Chłopaki z Cream mieli wielkie szczęście. Nie dość że sami mieli talent, to jeszcze na swojej drodze spotykali zdolnych ludzi. Panów Bruce’a i Bakera wykształcił zwariowany saks-organista Graham Bond, Clapton grał w Bluesbreakers z Johnem Mayallem. A kiedy się spotkali w Cream, w reżyserce zasiadł Felix...

MIĘSO NA BEMOWIE

Zrecenzować pozytywnie koncert AC/DC? Trudne. No bo jak? Że mieli zróżnicowany repertuar? Wolne żarty. Trzydzieści parę lat grają tę samą piosenkę. Że doskonale improwizowali? E tam, improwizuje tylko jeden, zawsze w tej samej skali. Że błyskotliwie dyskutowali z publicznością? All right, okey, let’s go on...

LET IT LIVE, LET IT LIVE, LET IT LIVE!

Spokojnie, małe, psotne elfy nigdy nie znikają tak całkiem…

« Older Entries Next Entries »