ANALFABET TOTEMA – B

Pewnego dnia wstałem lewą nogą z łóżka. To nic dziwnego, bo zawsze wstaję lewą nogą i zawsze jestem wściekły. Tego dnia jednak wstałem jeszcze bardziej lewą nogą, w związku z czym byłem jeszcze bardziej wściekły. Stwierdziłem, że życie jest Be! To był dobry dzień tylko do tego, by pisząc analfabet zająć się...

gdy Pussy Riot chodziły jeszcze do przedszkola

Z zachwytem czytam „Oczami radzieckiej zabawki” Kostka Usenki – porywający opis historii punkowej (i okolicznej) sceny w ZSRR. Kostek trochę miejsca poświęca też obiorowi tych zespołów u nas, w Polsce. Oczywiście niewiele tych nagrań w latach 80. do nas trafiało, ale rzeczywiście –...

ANALFABET TOTEMA – A

Analfabet jest to forma pozbawiona logiki, sensu i chronologii. Zachowuje jedynie (w każdym razie w początkowej fazie) kolejność alfabetyczną. Jest mniejszą częścią większej całości, która nigdy nie zostanie opublikowana. ABBA – Zespół pop, którego połowa była atrakcyjna wizualnie, a druga nie. Z...

Obywatelu, to nie dyskoteka

Czekałem na transport na stacji metra Centrum, kiedy dość niespodziewanie zaczepił mnie pewien plakat. – Obywatelu, to nie dyskoteka – zagaił spokojnie (bez wykrzykników), ale tonem poważnym (czcionką typu bold w barwach narodowych, na czarnym tle). Zaintrygowany podszedłem bliżej i wówczas...

MONO/STEREO

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest po mastektomii? Otóż życie z jedną piersią jest jak słuchanie stereofonicznego utworu tylko z jednego głośnika, niby prawie to samo, ale już tak nie cieszy, nie ma takiej przestrzeni, doznania są jakieś takie obcięte, pewne niuanse i drobiazgi znikają i nawet jeśli...

Ian Curtis – Przejmujący (tylko) z oddali

Ian Curtis był niedojrzałym gówniarzem, kiedy zdecydował się na ślub i dziecko. Dziecko, którym nie miał ochoty się opiekować. Tak bardzo, że używał swojej epilepsji jako wymówki, by nie brać swojej córki na ręce. Wolał za to oglądać albumy z nazistowskimi mundurkami, bo bardzo mu się podobały. I rozmyślać...

« Older Entries Next Entries »